niedziela, 10 maja 2015

Murray Gold - 10 lat z Władcą Czasu

Po swojej premierze Australi, gdzie bilety szybko się rozeszły Doctor Who Symphonic Spectacular zmierza teraz do Wielkiej Brytanii z limitowanymi trzynastoma występami, których gospodarzem i prowadzącym będzie Peter Davison. Koncerty będą między innymi w Londynie, Cardiff, Birmingham, Leeds, Newcastle i Glasgow.

The BBC National Orchestra of Wales wraz z dygującym Benem Fosterem, będą częścią uroczystości poświęconej muzyce Murraya Golda przygotowanej do serialu od jego momentu powrotu na antenę w 2005 roku.

Gold Rozmawia z DigitalSpy o tym czego można oczekiwać po Symphonic Spectacular oraz jego dekadzie z Doctor Who.


sobota, 9 maja 2015

Rzuć okiem #16 - Powers

Rzuć okiem to cykl, w którym będę przedstawiał mniej popularne seriale i prezentował je szerszej publiczności, a może ktoś po przeczytaniu się skusi i obejrzy.
Jest to mój subiektywny wybór, a kryterium jakim się kierowałem to satysfakcja z obejrzenia danego tytułu, więc nie będzie tutaj tylko i wyłącznie wybitnych i ambitnych produkcji, ale i również obrazy czysto rozrywkowe. Jeżeli ten opis Ci odpowiada to zapraszam do zapoznania się z bohaterem tego odcinka...

Powers

Świat w którym ludzie żyją obok superludzi obdarzonych mocami. Jedni wykorzystują je do czynienia dobra inni by czynić zło. Christian Walker kiedyś posiadał moce teraz jest ich pozbawiony, należy do jednostki specjalnej, której zadaniem jest ściganie superludzi wykorzystujących swoje moce by łamać prawo. Do oddziału dołącza młoda i niedoświadczona Deena Pilgrim, która zostaje partnerką Walkera.


Pierwszy oryginalny serial platformy Playstation, na podstawie komiksu Briana Michaela Bendisa i Michaela Avona Oeminga. Przy czym ten pierwszy aktywnie udziela się przy produkcji serialu.
Z góry zaznaczę, że komiksu (jeszcze) nie czytałem, więc nie wiem ile zaczerpnięto z materiału źródłowego, choć podobno tam zginęła inna postać wokół toczyło się śledztwo. Od razu zaznaczę, że jest dobrze, choć z góry uprzedzę, że największą bolączką serialu są niestety marne efekty specjalne. W serialu o takiej tematyce powinny być na zdecydowanie wyższym poziomie.

Sam serial pomimo, iż na podstawie komiksu i traktujący o postaciach z mocami, nierzadko w trykotach, nie jest serialem superbohaterskim. Traktuje o ludziach, którzy muszą przebywać w świecie gdzie istnieją Powersi 
 (jak ich nazywają w serialu) . Ci obdarzeni przeróżnymi mocami osobnicy tworzą jakby osobna kastę społeczeństwa, która też ma wewnętrzne podziały co w samo w sobie jest ciekawe, ale kwestia ta nie została należycie rozwinięta, przynajmniej na razie. 

Powrót do Wentworth po raz trzeci - pierwsze wrażenie

Na antenę powrócił australijski hit opowiadający losy więźniarek zakładu karnego Wentworth. O serialu już pisałem tutaj, więc nie będę się powtarzał. Przejdę od razu do meritum, czyli pierwsze wrażenie po pierwszych czterech odcinkach trzeciego sezonu.

Na samym początku napisze, ze serial miał świetny start. Jeżeli pamiętamy jak zakończył się drugi sezon, teraz mamy konsekwencje tego co zrobiła Bae. Mamy przedstawienie nowej rzeczywistości jaka teraz panuje w więzieniu. Oczywiście to co dobre się nie zmieniło, czyli dalej mamy intrygi i walkę o wpływy. W tle wątki obyczajowe oraz nowe wątki,które zapewne ubarwią trzeci sezon. 
Wszystko oczywiście podane w dobrze dobranych proporcjach, więc nie czujemy, że za dużo się dzieje, czasami wręcz przeciwnie akcja zwalnia, ale jest to zabieg celowy mający budować napięcie i odpowiedni klimat.

Nastąpiła rotacja w obsadzie pojawiło się kilka nowych postaci, kilka starych zniknęło... tylko pytanie czy na dobre? Poszczególne interakcje między postaciami są świetnie przedstawione, czuć niesamowite zgranie obsady oraz tą rzadko spotykaną chemię, która wpływa na wiarygodny odbiór. Zresztą gra aktorska zawsze stała w tym serialu na wysokim poziomie, a pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że w trzecim sezonie jest jeszcze lepiej.
Dzieje się dużo, ale nie czujemy przesytu. Scenarzyści przedstawiają przemyślaną historię, a przynajmniej na ile można stwierdzić po czterech odcinkach. Napięcie w poszczególnych odcinkach jest dawkowane tak, że ani przez moment się nie nudzimy. Odcinki co prawda nie zawsze kończą się cliffhangerem, ale i tak z niecierpliwością się czeka na kolejny.

Z czystym sumieniem polecam.


Więcej o serialu:

Najlepsze odcinki New Doctor Who

Niedawno jak pisałem obchodziliśmy dziesięciolecie serialu Doctor Who jego tak zwanej ery New Who, kiedy to serial po przerwie powrócił na antenę 26 marca 2005 roku z odcinkiem Rose. W rolę (już dziewiątego) Doktora wcielił się Christopher Eccleston, a jego pierwszą towarzyszką została urocza blondynka Rose.

Z sympatii do serialu i z pewnego sentymentu postanowiłem przygotować top listę podsumowującą najlepsze odcinki dziesięciolecia serialu uwzględniając również odcinki specjalne. Jest ona całkowicie subiektywna, więc można skonfrontować swoje zestawienie z tym co znajdziecie poniżej. Z góry zaznaczę, że dość ciężko było przygotować to zestawienie, bo w dziesięcioletniej historii mnóstwo było świetnych epizodów. Odcinki podwójne traktuję jako jedno miejsce na liście, bo tworzą jedną opowieść, więc głupio byłoby to dzielić. Nie przedłużając nie potrzebnie zapraszam do czytania.

W PONIŻSZYM TEKŚCIE ZNAJDUJĄ SIĘ SPOILERY!


niedziela, 29 marca 2015

Dekada New Doctor Who

Dwa lata temu świętowano pięćdziesięciolecie serialu, a w tym roku brytyjski serial świętuje dziesięciolecie tak zwanej ery NewWho, kiedy to 26 marca 2005 roku serial powrócił na antenę po długiej przerwie. 
Pierwszy epizod nosił tytuł Rose i to w nim poznaliśmy uroczą blondynkę, która stała się pierwszą towarzyszką Doktora ery NewWho. W ostatniego Władcę Czasu wcielał się w tedy Christopher Eccleston.
Poniżej krótkie wspomnienie tego odcinka, którym podzielił się Peter Capaldi Dwunaste wcielenie ostatniego z Gallifrey.


Od tego czasu serial przeszedł długą drogę, zmienił się prowadzący serial i pałeczkę po Russellu T. Daviesie przejął Steven Moffat. Zmieniali się towarzysze Doktora, zmieniał się sam Władca Czasu. 

W związku z obchodami jubileuszu serialu BBC przygotowało liczne atrakcje. Postanowiłem również na blogu trochę poświętować i przygotować kilka wpisów podsumowujących dekadę z serialem z perspektywy mojej skromnej osoby. 

sobota, 28 marca 2015

Lazarus od Image Comics jako serial


Lazarus tytuł wydawnictwa Image Comics ma zostać przeniesiony na mały ekran jako serial przez Legendary TV i producenta The Amazing Spider-Man Matta Tolmacha, którzy uzyskali prawa do adaptacji. 

Seria została stworzona przez pięciokrotnego zwycięzcę nagrody Eisnera (takie Oskary w świecie komiksu) Grega Ruckę oraz Michael Larka. Lazarus opowiada o dystopijnym świecie niedalekiej przyszłości, gdzie władzę sprawują nie rządy, a potężne Rodziny. Praca dla Rodziny to zaszczyt. Pozostali, którzy nie pracują dla żadnej są traktowani jako podludzie jak zwierzęta, ktrych życie jest nic niewarte. Rodziny na swoich usługach mają nie tylko armię zwykłych żołnierzy, ale również modyfikowanych genetycznie superżołnierzy, idealnych zabójców ze zdolnością do zmartwychwstania tytułowych Lazarus, którzy bronią Rodzinę. Komiks opowiada o losach 19-letniej Forever Carlyle, która jest Lazarusem rodziny Carlyle.
Sam autor opisuje komiks jako połączenie Ojca chrzestnego z Ludzkimi dziećmi.

Greg Rucka zajmie się scenariuszem pilotowego odcinka oraz będzie producentem wykonawczym waz z Tolmachem oraz Larkiem.

Tematyka wydaje mi się ciekawa, sam komiks jest również dobrze oceniany, a skoro sam autor napisze scenariusz do pilota to można być dobrej myśli.
Ciekaw jestem do jakiej stacji trafi serial. Kablówka wydaje się tutaj najodpowiedniejsza, ale jak już na przykładzie Supergirl się przekonałem, czasami spekulacje mogą być dalekie od rzeczywistości.

Dobra okazja by sięgnąć po komiks i się z nim zapoznać zanim serial trafi na ekrany telewizorów.