Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 kwietnia 2020

Teaser finałowego sezonu Marvel's Agents of SHIELD

ABC opublikowało krótki teaser promujący siódmy i zarazem ostatni sezon Marvel's Agents of SHIELD, w którym zobaczymy Coulsona i spółkę w ich ostatniej misji.

Dla przypomnienia, w końcówce szóstego sezonu nasi bohaterowie przenoszą się w czasie i trafiają do Nowego Jorku lat 30. XX wieku.Teraz druzyna zebrana przez agenta Phila Coulsona musi powstrzymać łowców Chronicom przed ustanowieniem Ziemi jako swojego domu i zapewnieniem SHIELD prawidłowego miejsca w linii czasu. Jednak podróżowanie w czasie zawsze przynosi nieprzyjemne niespodzianki, a ta historia nie stanowi wyjątku. Okazuje się, że aby ocalić swoją przyszłość, agenci SHIELD muszą także uratować grupę terrorystyczną znaną jako Hydra.


Finałowy sezon będzie liczył trzynaście odcinków i na antenie zadebiutuje 27. maja

niedziela, 29 listopada 2015

Serialowy sezon 2015/2016 cz.2 - Powroty

Sezon serialowy zaczął się na dobre. Wszystkie produkcje mają za sobą już parę odcinków. W poprzednim wpisie przedstawiłem nowości. A jak wypadają produkcje powracające? Poniżej postaram się odpowiedzieć na to pytanie. Z góry zaznaczam, że nie są to wszystkie produkcje, które są emitowane, tylko te które oglądam i miałem już okazję obejrzeć kilka odcinków.

Kolejność zupełnie przypadkowa. Uwaga na potencjalne spoilery!

Castle (sezon 8)

Po obejrzeniu kilku początkowych epizodów serialu trudno uwierzyć, że to już ósmy sezon.
Końcówka siódmego sezonu to jeden z najlepszych finałów w historii serialu, a premiera ósmego to jeden z lepszych epizodów jakie zaliczyła produkcja.
Zaczyna się dość spokojnie, ale to tylko pozory, bo już po kilku minutach akcja przyspiesza. Jest dynamicznie i cholernie interesująco. Odcinek naprawdę wciąga, ale z drugiej strony też za dużo tutaj pytań bez odpowiedzi. Serial zdążył nas już przyzwyczaić, że dwuodcinkowe historie są zazwyczaj jednymi z lepszych odcinków w sezonie, ale XY jest tutaj w ścisłej czołówce. Ta dwuodcinkowa historia jest podwaliną pod główny wątek sezonu, jest również pretekstem, aby oddalić od siebie Ricka i Beckett. Z jednej strony jest to umotywowane tym, że Kate nie chce narażać męża na niebezpieczeństwo, choć wielokrotnie mięliśmy okazję widzieć, że potrafi o siebie zadbać. Jest to rozłąka trochę jakby na siłę, bo równie dobrze wtajemniczony Castle mógłby pomóc.

Kolejne odcinki wcale nie są gorsze. 
Nasz bezczelnie-przystojny pisarz zakłada firmę detektywistyczną i jako PI zajmuje się zleceniami, które jakimś dziwnym trafem, zawsze wiążą się ze sprawami policji  i drogi Ricka oraz Espo i Ryana często się przecinają, co nieraz daje się we znaki naszej dwójce detektywów.
Jak napisałem wcześniej nie czuć, że to już ósmy sezon. Zmiana showrunnera musiała wpłynąć pozytywnie na produkcję,która jak na procedural z takim stażem prezentuje się całkiem dobrze. Małe przetasowania w obsadzie, kilka ciekawych gościnnych występów też wpłynęło pozytywnie na poziom produkcji.
Jest wszystko za co lubię ten serial. Ciekawe historie, trochę akcji, humor i cięte dialogi.
Oby tak dalej.

Więcej o serialu:



niedziela, 5 lipca 2015

Seriale komiksowe w ubiegłym sezonie - Podsumowanie cz.II



Z każdym rokiem produkcje komiksowe zyskują na popularności i ofensywa nowych tytułów nadal trwa. Nie tylko w kinie, ale również - a może przede wszystkim - w telewizji.
O Marvel ze swoimi licznymi tytułami dominuje w kinie to na małym ekranie DC Comics częściej gości ze swoimi bohaterami.

W sezonie 2014/2015 do emitowanych wcześniej Arrow oraz Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D. dołączyli Constantine, Gotham, iZombie, Marvel's Agent Carter, Marvel's Daredevil oraz The Flash. A w nadchodzącym sezonie produkcji komiksowych będzie jeszcze więcej. Pojawią się między innymi Lucyfer,Supergirl (TUTAJ możecie przeczytać nibyrecenzję pilota, który wyciekł do sieci), Legends of Tomorrow (TUTAJ możecie obejrzeć trailer) oraz Titans od TNT, który ma przedstawić losy młodych bohaterów znanych z kart komiksów DC Comics jako Teen Titans. O tej produkcji jednak niewiele wiadomo. Ze stajni Marvela w drugiej połowie roku ma się pojawić Marvel's Jessica Jones od Netflixa.

Jadnak zanim nowe produkcje zagoszczą na antenie kilka słów podsumowania i wrażenia po obejrzeniu seriali emitowanych w tym sezonie. Nie piszę o The Walking Dead, bo nie jestem na bieżąco.
W drugiej części skupiam się na serialach Marvela. TUTAJ część pierwsza.
Nie chcę się zanadto rozpisywać, więc postaram się skupić na najważniejszych kwestiach, o których warto wspomnieć.

W tekście mogą pojawić się spoilery!

sobota, 13 grudnia 2014

Jesienne finały seriali komiksowych

Za nami jesienne finały trzech z największych seriali komiksowych: Arrow, The Flash i Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.
Jestem co prawda fanem klimatów superhero, ale daleko mi od bycia fanboyem, którejkolwiek produkcji. Nie faworyzuję również wydawnictw. Nie ważne czy to serial od Marvela czy od DC Comics, ważniejsze żeby dobrze się go oglądało.

Nie chcę pisać recenzji poszczególnych odcinków, bo to kwestia zupełnie subiektywna. Poza tym nie zawsze moja wiedza komiksowa pozwala na wyłapanie wszystkich smaczków, jednak nie znaczy to, że nie pozwala mi to czerpać przyjemność z oglądania serialu. Postaram się w kilku zdaniach opisać wrażenia po obejrzeniu danego odcinka, dlatego też nie będę poruszał wszystkich kwestii i wątków, ale skupię się na tym co zwróciło moją uwagę.

Kolejność zupełnie przypadkowa. 
UWAGA NA SPOILERY!!!

niedziela, 22 czerwca 2014

Strzała w dziesiątkę i Agenci na tarczy cz.2

W pierwszej części skupiłem się na produkcji ze stajni DC, teraz pora na serial Marvela.
Jak już pisałem, po pojawieniu się pierwszych wzmianek o serialu najpierw pojawiło się niedowierzanie, szybko jednak znikło kiedy tylko pojawiły się pierwsze szczegóły na temat produkcji. Marvel chciał budować swoje uniwersum nie tylko w kinie, ale także w telewizji.
O ile Arrow ma tutaj przewagę, bo emitowany jest już drugi sezon to Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D. miało być emitowane w abc - stacji o dużo większym zasięgu niż malutka The CW.
Ale abc ma też inna politykę i bardziej zwraca uwagę na oglądalność swoich seriali.
Serial jeszcze przed emisja budził wielki nadzieje stacji i miał być i hitem, rzeczywistość okazała się bardziej brutalna.

Ojciec sukcesu Avengersów Joss Whedon miał czynnie uczestniczyć w produkcji serialu, co napawało pozytywnie. A promocyjna machina spowodowała, że fani mieli ogromne oczekiwania. Zaliczam się jednak do tych, których oczekiwania nie były zbyt wygórowane i niektóre z nich zostały spełnione, ale serial pozostawiał wiele do życzenia (kto nie czytał o moich wrażeniach po pilocie, zapraszam do zapoznania się z nibyrecenzją). Jak było w kolejnych odcinkach, no cóż kolorowo nie było i wielu fanów się zawiodło.


Ze względu na objętość tekstu, aby nikogo nie zniechęcić wpis podzieliłem na dwie części. Zapraszam przed zapoznanie się z tym wpisem do przeczytania części pierwszej
Uwaga w tekście mogą znaleźć się spoilery

Strzała w dziesiątkę i Agenci na tarczy cz.1

Nigdy nie ukrywałem, że jestem miłośnikiem kina superhero, a nawet wręcz podkreślałem to przy nadarzającej się okazji. Kiedy usłyszałem więc, że abc chce zrobić serial osadzony w Filmowym Uniwersum Marvela i co więcej za produkcję ma być odpowiedzialny sam Joss Whedon twórca sukcesu Avengersów, nie mogłem uwierzyć, naprawdę. Myślałem, że to tylko plotki, które później jednak zostały potwierdzone. I ruszyła machina promocyjna, co chwilę podrzucając to nowe newsy o serialu. W tym czasie na antenie The CW niejaki Oliver Queen po powrocie z - nie całkiem - bezludnej wyspy przywdziewa zielony kaptur i z łukiem w dłoni poluje na ludzi, którzy zawiedli Starling City.



Jako że zarówno Arrow jak i Marvel's Agents of S.H.I.L.D. są po jesiennych finałach pozwolę sobie na krótkie podsumowanie i analizę tego co do tej pory widzieliśmy.

Ze względu na objętość tekstu, aby nikogo nie zniechęcić wpis podzieliłem na dwie części
Uwaga w tekście mogą znaleźć się spoilery dotyczące fabuł opisywanych seriali!


sobota, 21 czerwca 2014

Nibyrecenzja: Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.[1x01]


Wielki sukces jakim okazało się Marvel Cinematic Universe zaowocowało wieloma filmami, chyba nawet sami twórcy pierwszego Iron-Mana nie spodziewali się że ten kamyczek wywoła taką lawinę. Teraz mamy już kilka filmów ze sztandarowymi postaciami z kart komiksów Marvela, a następne są w produkcji. Wielka w tym zasługa samego Jossa Whedona, który zapewne nie spodziewał się że Jego Avengersi odniosą największy sukces jaki do tej pory odniosła adaptacja komiksu... no może nie do końca adaptacja, ale na pewno dobre podsumowanie Pierwszej Fazy Filmowego Uniwersum Marvela. Film może się nie podobać, ale sukcesu finansowego nie można mu odmówić. Nic dziwnego, że pojawił się pomysł serialu osadzonego w tym samym uniwersum.


Marvel Cinematic Universe w skali mikro

Po wstępnych plotkach potwierdzono, że rzeczywiście trwają prace nad seriale. Początkową euforię trochę przygasiła informacja, że w serialu nie spotkamy superbohaterów znanych z filmów, miał on opowiadać o agentach Strategic Homeland Intervention, Enforcement and Logistics Division, czyli w skrócie S.H.I.E.L.D. Jak twierdzili twórcy, wśród których nie zabrakło oczywiście samego Whedona serial miał być uzupełnieniem czy też łącznikiem między filmami. Świadomość tego, że ojciec sukcesu The Avengers miał zająć się pilotem dobrze wróżyła...

Muszę przyznać, że

to była najbardziej oczekiwana przeze mnie premiera tego sezonu. Dlatego starałem się już od jakiegoś czasu nie oglądać trailerów, materiałów promocyjnych i czy spoilerowych newsów. Pierwsze materiały zaraz po pojawieniu się zrobiły niezłego szumu w internecie, zwłaszcza czarnoskórego mężczyzny który miał pojawić się w pierwszym odcinku. Było mnóstwo teorii, a większość obstawiała, że to nikt inny jak Luke Cage, ale były one nieprawdziwe.

Byłem świadom tego, że serial to nie The Avengers i znam w miarę realia panujące w telewizji by wiedzieć, że budżet serialu zostałby zapewne wykorzystany przy trzech odcinkach jeżeli twórcy chcieliby serial robić w filmowym, co by nie mówić spektakularnym stylu... w tej kwestii byłem dość powściągliwy w swych oczekiwaniach.
Zarzekano się również, że serial będzie ściśle powiązany z filmowym światem, że serial będzie umiejscowiony po wielkiej bitwie w Nowym Jorku, którą oglądaliśmy w The Avengers, aczkolwiek nie pojawią się w nim ani Tony Stark, ani Kapitan Ameryka czy Hulk. Natomiast materiały promocyjne twierdziły, ze dla fanów w serialu będzie pełno smaczków.

Może dziwnie to zabrzmi, bo moje oczekiwania jako - miłośnika filmów superhero - były niezwykle wysokie widząc jak stacja promuje ten serial przy takiej skali reklamy serial poprostu musiał byc "zajebisty" - to będzie coś czego jeszcze nie było w telewizji - przeszło mi kiedyś przez myśl... i zapewne nie tylko mi.
Jednocześnie starałem się powstrzymywać swój entuzjazm, żebym się nie nastawiał na nie-wiadomo-co. To tylko serial, a że Weadonowi udał się The Avengers nie znaczy, że teraz też uda mu się powtórzyć sukces, wszam miał na swoim koncie nie do końca udany Dollhouse... i z takim nastawieniem zasiadłem do seansu pilota Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.