Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DC Comics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DC Comics. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 maja 2020

Grafiki promujące 2. sezon Doom Patrol

Szalona ekipa Doom Patrol powraca na ekrany już 25. czerwca. DC Universe opublikowało inspirowaną Czarnoksiężnikiem z Krainy Oz grafikę promocyjną na, której widzimy naszych bohaterów.


Dla przypomnienia najdziwniejsza grupa bohaterów z kart komiksów DC to Cliff Steele aka Robotman (Brendan Fraser), Larry Trainor aka Negative Man (Matt Bomer), Rita Farr aka Elasti-Woman (April Bowlby), Jane aka Crazy Jane (Diane Guerrero) oraz Victor Stone aka Cyborg (Joivan Wade), a przewodzi nimi Niles Caulder aka The Chief (Timothy Dalton).

W drugim sezonie nasi bohaterowie będą musieli skonfrontować się z człowiekiem, którego do tej poru uważali za przyjaciela czy nawet ojca, a który jak się okazuje stoi za tym co się im przydarzyło i odpowiada za ich przemianę w dziwadła i wyrzutków.

Serial trafi również na nowopowstałą platforme HBO Max i z tej okazji również zaprezentowano promocyjną grafikę (którą zobaczycie w rozwinięciu).

czwartek, 9 sierpnia 2018

Kate Kane w Arrowverse



Jakiś czas temu ogłoszono,że tegoroczny crossover seriali należących do Arrowverse przedstawi nam serialowe Gotham oraz postać Batwoman. Pomysł tak spodobał się że niedługo potem poinformowano, że postać ta może dostać dostać swój solowy serial.
W postać tę wcieli się znana z "Orange is the New Black" oraz "John Wick: Chapter 2" Ruby Rose. 

Kate Kane aka Batwoman to bohaterka, która zadebiutowała na kartach komiksu Detective Comics w 1956 roku, by później w ramach inicjatywy The New 52 DC Comics zaprezentowało odświeżony wizerunek Bohaterki. Kate Kane pochodzi z rodziny wojskowych, ale ona sama została wyrzucona ze szkoły wojskowej za swoją orientację seksualną. Tak jak Bruce Wayne postanowiła wziąć sprawy w soje ręce i wymierzać sprawiedliwość na własną rękę.

Twórcą serialu jest ojciec Arrowverse, czyli Greg Berlanti, który będzie producentem wykonawczym wraz z Caroline Dries, która również napisze scenariusz do pilotowego odcinka. W gronie producentów wykonawczych są jeszcze Sarah Schechter oraz Geoff Johns.
Jeżeli serial zostanie zamówiony jego premiera odbędzie się w przyszłym roku.

niedziela, 11 lutego 2018

Metropolis na małym ekranie


Warner Bros. Television oraz DC Entertainment ogłosili kolejny aktorski serial, który trafi na platformę steamingową. Metropolis, bo taki nosi tytuł, osadzony jest w Mieście Jutra jeszcze w czasach przed pojawieniem się Supermana. Śledził będzie losy Lois Lane oraz Lexa Luthora, którzy badają świat skrajnej nauki oraz demaskują mroczne i niezwykłe sekrety miasta.

Seria ma liczyć 13 odcinków.
Zdjęcia mają ruszyć jeszcze w tym roku, a premiera przewidywana jest na 2019 rok.
Producenci wykonawczy Gotham John Stephens oraz Danny Cannon będą pełnić tę funkcję również przy Metropolis. Cannon wyreżyseruje pilota do scenariusza, który napisał Stephens na podstawie wspólnie wymyślonej historii.


wtorek, 23 stycznia 2018

Black Lightning - wrażenia po pilocie

Jestem po pilocie Black Lightning i przyznaję jestem pozytywnie zaskoczony. 
Nie wiem jak duże było zaangażowanie Netflixa w produkcję serialu, ale na pewno poziomem wykonania jest o niebo lepsza od tych obecnie emitowanych na The CW. Właściwie to znacznie bliżej tej produkcji do innych tytułów superbohaterskich dostępnych na platformie przygotowanych przez Marvela. 

Serial jest dojrzalszy i do takiego widza zdecydowanie jest skierowany. 
Już nie mam na myśli bardziej obrazowej przemocy, ale i sam scenariusz jest napisany w miarę logicznie i trudno się czepiać zachowania bohaterów. A motywacje głównego bohatera zostały mocno nakreślone i wiemy, że choć nie chce to musi wrócić z superbohaterskiej emerytury. Oczywiście pewne skróty fabularne są konieczne, a pewne sytuacje trochę przerysowane, ale w ogólnym rozrachunku wpisują się w konwencję serialu, więc narzekanie na to byłoby czepialstwem.
Co do bohaterów trudno coś bardziej konkretnego powiedzieć. Główny bohater ma bagaż doświadczeń i przeszłość, którą porzucił i podejrzewam, że w kolejnych odcinkach będziemy świadkami kolejnych retrospekcji, których w pilocie było raptem kilka i dość krótkie. 
Aktorki grające córki głównego bohatera lekko irytują, zwłaszcza najmłodsza, która się "buntuje", ale nie wiem na ile jest to ich własna zasługa.
Warstwa wizualna w tym efekty jak na tę stację naprawdę na dobrym poziomie.

Oglądając Black Lightning nie mogłem pozbyć się wrażenia, że gdzieś to już widziałem. Produkcja jest bardzo podobna do Luke Cage, ale tytuł od The CW nie ma takiego dusznego klimatu, choć nie wykluczone, że w kolejnych odcinkach się to nie zmieni.

Pisze to wszystko z perspektywy osoby, która w ogóle nie zna komiksowego pierwowzoru (prócz gościnnych występów w animacjach od DC Comics), więc nie wyłapałem nawiązań bądź eastereggów (aczkolwiek widok bohatera w komiksowym kostiumie mnie lekko rozbawił), ale jakoś mi to nie przeszkadza.

niedziela, 24 lipca 2016

Wonder Woman - pierwszy trailer, pierwsze wrażenia

Tegoroczny Comic-Con w San Diego rozpieszcza fanów DC, zwłaszcza tych czekających na informację o zbliżających się filmach.
Co prawda "Batman v Superman: Dawn of Justice" niestety nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i co prawda miał swoje plusy, ale w ogólnym rozrachunku nie było to na co tak tyle czekałem.

Trudno jednak zaprzeczyć, że jednym z jaśniejszych punktów produkcji była Gal Gadot wcielająca się w Wonder Woman. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jej postacią. Ne miała dużo czasu antenowego, a po seansie miałem poczcie niedosytu... pomijając już oczywiście samo zakończenie filmu, które samo w sobie jest trochę rozczarowujące.

Dla czekających na wieści o "Wonder Woman" ostatni dni były bardzo dobre, bo nie tylko opublikowano bardzo ładny plakat, który co prawda stosuje znaną w tej dziedzinie standardowe połączenie kolorów, ale ten schemat potrafią wykorzystać na swoją korzyść. Plakat ma niesamowity klimat, a jego minimalizm pokazuję, że nie trzeba dużo, aby zrobić dobre wrażenie. 
Co więcej opublikowano również pierwszą zapowiedź filmu, która robi bardzo dobre wrażenie. Oczywiście szanse na to że się pojawi były bardzo duże, ale nie liczyłem na to, że będzie taki dobry.

niedziela, 20 grudnia 2015

FANtastyczne Inicjatywy #16 - Bardzo specjalne święta Lobo


Przypomnę FANtastyczne Inicjatywy to cykl, w którym prezentuję produkcje fanowskie. Krótkie lub niekoniecznie produkcje zainspirowane serialami, grami, komiksami lub filmami, które z założenia są tworami non-profit i tworzone z pasji. Jednym zdaniem są to produkcje tworzone od fanów dla fanów. Czasami bardziej profesjonalne, a innym razem całkowicie amatorskie, ale zawsze mające w sobie to coś co mnie zaintryguje i zwróci moją uwagę.
Jako, że mamy okres świąteczny w tej odsłonie będzie fanfilm, który swoją tematyką nawiązuje do Bożego Narodzenia, choć trudno w nim doszukiwać się w nim radosnej i rodzinnej atmosfery.

The Lobo Paramilitary Christmas Special 

Fanfilm z 2002 roku na podstawie komiksu pod tym samym tytułem.
Zajączek Wielkanocny ma dość bycia tą drugą świąteczną personifikacją i zleca Lobo zabicie Świętego Mikołaja. Jako, że Ostatni Czarnianin za młodu nie był zbyt grzeczny przyjmuje zlecenie. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Lobo to jeden z największych antybohaterów z kart komiksów, nie tylko ze stajni DC Comics, ale z całego komiksowego uniwersum. Jeżeli nie największy to na pewno jeden z najbardziej znanych. Co prawda postać tę znam głównie z animacji. Komiksów z tą postacią nie dane mi było przeczytać. Dla fanów Ważniaka pozycja obowiązkowa.


Półamatorska produkcja mająca już trzynaście lat, która w znacznej części została sfinansowana przez fanów, którzy wspomogli twórców jak tylko dowiedzieli się, że film powstaje. Krótkometrażówka przywodzi na myśl złotą erę filmów VHS, niestety nie przeszedł próby czasu i widocznie się zestarzał. Cała otoczka i klimat produkcji niektórych może irytować innym z nostalgią przypomną się klasyki kina klasy B lub nawet C :) Jeżeli ktoś nie lubi takich produkcji to nie ma co na siłę oglądać, ale jeżeli ktoś z nostalgią wspomina tamte czasy i lubi czasami wracać do takich produkcji to i The Lobo Paramilitary Christmas Specialnie powinien sprawić mu zawodu.

niedziela, 5 lipca 2015

Seriale komiksowe w ubiegłym sezonie - Podsumowanie cz.I


Z każdym rokiem produkcje komiksowe zyskują na popularności i ofensywa nowych tytułów nadal trwa. Nie tylko w kinie, ale również - a może przede wszystkim - w telewizji.
O Marvel ze swoimi licznymi tytułami dominuje w kinie to na małym ekranie DC Comics częściej gości ze swoimi bohaterami.

W sezonie 2014/2015 do emitowanych wcześniej Arrow oraz Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D. dołączyli Constantine, Gotham, iZombie, Marvel's Agent Carter, Marvel's Daredevil oraz The Flash. A w nadchodzącym sezonie produkcji komiksowych będzie jeszcze więcej. Pojawią się między innymi Lucyfer, Supergirl (TUTAJ możecie przeczytać nibyrecenzję pilota, który wyciekł do sieci), Legends of Tomorrow (TUTAJ możecie obejrzeć trailer) oraz Titans od TNT, który ma przedstawić losy młodych bohaterów znanych z kart komiksów DC Comics jako Teen Titans. O tej produkcji jednak niewiele wiadomo. Ze stajni Marvela w drugiej połowie roku ma się pojawić Marvel's Jessica Jones od Netflixa.

Jadnak zanim nowe produkcje zagoszczą na antenie kilka słów podsumowania i wrażenia po obejrzeniu seriali emitowanych w tym sezonie. Nie piszę o The Walking Dead, bo nie jestem na bieżąco.
W pierwszej części skupiam się na serialach DC Comics. TUTAJ część druga.
Nie chcę się zanadto rozpisywać, więc postaram się skupić na najważniejszych kwestiach, o których warto wspomnieć.


W tekście mogą pojawić się spoilery!

niedziela, 24 maja 2015

Supergirl - Nibyrecenzja przedpremierowa

Parę dni temu - jak poinformowało Variety - do sieci wyciekł pilot nowego serialu CBS opartego na komiksach wydawnictwa DC Comics. Mowa oczywiście  szumnie zapowiadanej Supergirl. Sprawa jest o tyle podejrzana, że do premiery pozostało jeszcze prawie pół roku, a kopia która wyciekała jest w bardzo dobrej jakości. Czy to rzeczywiście wyciek czy też stacja chce w ten sposób sprawdzić opinie na temat nadchodzącej produkcji w którą już sporo zainwestowano? Czy to było przypadkowe działanie trzeciej strony czy też działanie z premedytacja stacji to nie zmienia faktu, że możemy zapoznać się z pilotem serialu i sprawdzić co ma do zaoferowania kuzynka Supermana.



Nie jest to pierwsze ekranowe wcielenie dziewczyny z Kryptona. Nie jest to nawet drugie, dlatego przed Melissą Benoist o tyle trudne zadanie, że jeszcze wiele osób pamięta jak w Karę Zor-El wcielała się Laura Vandervoort grająca kuzynkę Supermana w Smallville i jeszcze przed ogłoszeniem castingów wielu chciał, żeby powróciła do roli. Stety albo niestety Laura ma teraz zobowiązania wobec Bitten i nie wystąpiła w serialu CBS.
Początkowo miałem obiekcje co do aktorki mającej wcielić się w Karę Zr-El. Szczerze mówiąc aktorka jest ładna i sympatyczna, ale to trochę za mało. Aktorka powinna być piękna, ale i w pewien sposób twarda tak jak własnie wyglądała Kara w serialu The CW.

Uwaga na spoilery!

sobota, 16 maja 2015

Supergirl... nie taka super


Kiedy tylko ogłoszono, że w planach jest powstanie serialu opowiadającego o losach kuzynki Supermana zacząłem spekulować, w jakiej stacji wyląduje Supergirl. Możecie o tym przeczytać tutaj
Jak się niedługo potem okazało zostałem całkowicie zaskoczony wiadomością, że CBS zakupiło serial czego w ogóle się nie spodziewałem. Ale kiedy szok minął pomyślałem, że to dobrze. CBS to bogata stacja i raczej ma w swojej ramówce solidne tytuły. Produkcją zajmuje się ojciec The Flash Greg Berlanti, który jest producentem wykonawczym razem z Ali Adler, Sarahą Schecter i Andrew Kreisbergiem dla Berlanti Productions we współpracy z Warner Bros. Television.

Potem zaczęły pojawiać się nowinki castingowe i najważniejsze informacje, czyli kto wcieli się w tytułową rolę. Padło na Melissę Benoist, znana z serialu Glee oraz filmu Whiplash. Nie znam tej aktorki, nie widziałem jej wcześniej, więc o grze aktorskiej trudno się było wypowiadać. Ale ważniejsze jak pasuje do roli i szczerze przyznam, że początkowo byłem sceptyczny, bo jednak jeżeli chodzi o urodę to były lepsze kandydatki, ale koniec końców jakoś zaakceptowałem ten fakt i teraz trzeba poczekać, aż sprawdzi się w akcji.
Kolejną głośną wiadomością castingową było to że Jimmy Olsen znany z komiksów przyjaciel Supermana i fotograf z Daily Planet jest... czarny. To znaczy, nie jestem rasistą, ale poprawność polityczna zaczyna mnie irytować. Równie dobrze mogliby w roli Kary obsadzić ciemnoskórą aktorkę. Ale pomijając kolor skóry zobaczymy jak Olsen wypadnie na ekranie.
Kolejne nowinki jeżeli chodzi o obsadę to tak naprawdę smaczek dla fanów, bo jak inaczej nazwać fakt, że w produkcji o Supergirl zagra aktorką która wcielała się w tę rolę w filmie z 1984 roku powstałego na fali sukcesu Supermana. Mało tego w serialu zagra sam Superman, czyli Dean Cain, który wcielał się w rolę Kal-Ela w serialu Lois&Clark The New Adventures of Superman.
Obsada prezentuje się następująco: Melissa Benoist (Supergirl), Mehcad Brooks (James Olsen), Laura Benanti (Alura Zor-El), Calista Flockhart (Cat Grant), Chyler Leigh (Alex Danvers), Jeremy Jordan (Winslow Schott) i David Harewood (Hank Henshaw) oraz Dean Cain i Helen Slater.

Niedawno stacja CBS zaprezentowała pierwszy trailer i to trwający ponad sześć i pół minuty... co nie do końca okazało się dobrym posunięciem. To co zobaczyć można było w tym materiale  nie do końca było tym czego bym się spodziewał po tej produkcji. Czego chciałbym się spodziewać. 
Poniżej trailer, w którym możemy zobaczyć Supergirl w akcji... oraz wiele więcej.

czwartek, 14 maja 2015

DC's Legends of Tomorrow - epicki trailer


The CW opublikowało pierwszy trailer ich nadchodzącej produkcji, która jest umiejscowiona w tym samym uniwersum co Arrow i The Flash i prezentuje drużynę bohaterów oraz czarnych charakterów, którzy pojawiali się w obu serialach, a teraz ramię w ramię muszą stawić czoło wielkiemu zagrożeniu.


W obsadzie Brandon Routh (Atom), Caity Lotz (Biały Kanarek), Ciara Renee (Hawkgirl), Franz Drameh (Jay Jackson), Wentworth Miller (Captain Cold), Dominic Purcell (Heatwave), Victor Garber (Firestorm) oraz Arthur Darvill (Rip Hunter).
Serial zadebiutuje w midseason i będzie liczył 13 odcinków.

Część zdjęć pochodzi z finału The Flash, a część nakręcono specjalnie na potrzeby trailera.
Z niego dowiadujemy się jak w serialu znalazła się Sara oraz kto jest głównym przeciwnikiem bohaterów, więc oglądacie na własną odpowiedzialność.



Uwaga! W rozwinięciu znajdują się spoilery! 

niedziela, 22 marca 2015

FANtastyczne Inicjatywy #14 - Origin Jasona Todda

Czternasta już odsłona cyklu, w której przedstawiam co ciekawsze i te warte uwagi fanowskie produkcje jakie można znaleźć w sieci.
Tym wpisem będę nawiązywał do samego początku, do pierwszego wpisu. Oto bowiem po dwóch latach pojawia się drugi odcinek internetowej serii zatytułowanej Grayson: Earth One.

Grayson... bez Graysona

Sami twórcy oznaczyli ten odcinek numerem 1,5. Można zrozumieć ich zamiar jeżeli obejrzy się ten epizod.
Bohaterem tym razem nie jest Dick, którego poznaliśmy w pilocie serii, ale Jason Todd, którego co niektórzy znają z kart komiksów o Batmanie jako drugiego Robina, a później Red Hooda.
Sam przyznam, że moja wiedza na temat tej postaci jest bardzo skąpa i ogranicza się do kilku najważniejszych  i tych ogólnie znanych faktów. Nie wiem więc jak wyglądało jego, życie zanim został partnerem Mrocznego Rycerza, ani jakich modyfikacji scenarzyści w jego życiorysie. 

Tutaj mamy chłopaka, który ucieka przed policją. Zdolny złodziej samochodów i nie tylko. 
Kiedy udało mu się zgubić pościg policji, udaje się do domu, jednak matka nie chce z nim rozmawiać. Nie poznaliśmy zbyt wielu szczegółów, ale wystarczy do zrozumienia, że chłopak jest w nieciekawej sytuacji i z barku lepszych opcji dołącza do ulicznej bandy kierowanej przez dziwną kobietę, która wygląda jak klaun

Odcinek nie trwa długo i te kilkanaście minut szybko mija. Tym razem nie mamy scen walki ani dynamicznych sekwencji akcji, wszystko skupia się na chłopaku. Trzeba przyznać, że aktor daje radę. Pozostała obsada także nieźle się spisuje. Można powiedzieć, że poziom tego odcinka trzyma poziom pierwszego epizodu.


Technicznie odsłona ta niczym nie ustępuje poprzedniej. Nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić.
Jak na produkcję fanowską całkiem nieźle się ogląda i szukanie dziury w całym tak naprawdę nie ma sensu. Wiadomo, że nie jest to produkcja wysokobudżetowa, więc na pewne kwestie trzeba przymknąć oko, ale nie psuje to specjalnie przyjemności z oglądania.  

Tym razem nie pojawił się Batman. Ale wspomniano o Wayne'ach. 
Oznaczenie tej odsłony jako 1,5 może oznaczać, że niedługo pojawi się pełnoprawny drug odcinek, a ten był tylko przerywnikiem prezentującym nam nową postać, która zapewne odegra znaczącą rolę w dalszych wydarzeniach. Mam tylko nadzieję, że tym razem nie trzeba będzie czekać dwóch lat, żeby się dowiedzieć co dalej.

niedziela, 8 lutego 2015

Nibyrecenzja: Superman: Earth One Vol. 3

Superman z Ziemi Pierwszej powraca w trzeciej odsłonie jednej z najbardziej bestsellerowych historii o Człowieku ze Stali. Teraz przyjdzie mu się zmierzyć z jednym ze swoich największych wrogów...


Pierwsza odsłona tego cyklu wzbudziła wielkie zainteresowanie i nie bez powodu stała się jedną z najlepiej sprzedających się opowieści o Kryptończyku. Teraz światło dzienne ujrzała trzecia część,która pojawiła się znienacka. Właściwie przypadkiem się natknąłem na informację o tej publikacji. Jak tylko się dowiedziałem zaraz zabrałem się za czytanie.

Może zacznę od strony wizualnej, bo o tym nie ma co się rozpisywać. Za rysunki tym razem odpowiada Ardian Syaf, a nie Shane Davis. Ale nowy rysownik uszanował dorobek poprzednika i dla tych, którzy lekturę poprzednich części mają już dawno za sobą nie uświadczą diametralnej zmiany stylu, choć bardziej spostrzegawczy zobaczą różnicę. Jako casualowy czytelnik komiksów do strony wizualnej nie mam zarzutów i mogę w pełni cieszyć się przedstawioną historią. A ta jest całkiem interesująca...

Oczywiście powstało tyle opowieści o Supermanie, że trudno nie powielać pewnych schematów, z drugiej strony różni twórcy przedstawili tyle Elseworldów i wcielień Kryptończyka, że wydaje się wszystko już poznaliśmy.
W poprzednich częściach za historię odpowiada uznany J. Michael Straczynski znany nie tylko jako scenarzysta komiksów. W poprzednich dwóch częściach poradził sobie bardzo dobrze, a jak wyszło tym razem? No cóż. Jest dobrze.

Superman już od jakiegoś czasu działa jawnie i pomaga ludziom na całym świecie, co nie wszystkim się podoba, zwłaszcza że wtrąca się w polityczne sprawy małego państewka zmagającego się z dyktaturą. Brzmi jakbyśmy nie czytali o Supermanie, ale nie zapominajmy, że to dopiero jego początki.
Pod koniec drugiej części poznaliśmy państwa Luthorów: Alexandrę i dobrze znanego nam Lexa, choć tutaj w nieco innym wcieleniu. To że ma włosy to niewielka różnica, większą jest to, że nie jest businessmanem (choć pieniędzy na pewno mu nie brakuje). W opowieści Starczynskiego klasyczny przeciwnik i nemezis Człowieka ze Stali jest genialnym naukowcem (czyżby ukłon w stronę pierwszych zeszytów z Supermanem), który na prośbę Narodów Zjednoczonych przygotowuje broń, która mogłaby pokonać naszego bohatera.
Co od razu rzuca się w oczy to całkiem odmienna od tego co wcześniej znaliśmy postawa Lexa. Nie jest on tutaj wrogiem - choć na początku chyba nigdy nie był - a jedynie wykonawcą woli UN i swojej ambitnej żony Alexandry.

Jednak to żadne z Luthorów nie jest przeciwnikiem Supermana. Jest nim krewniak Kal-Ela, który dowie się, że odpowiada on za zniszczenie Kryptona w swojej nieposkromionej żądzy władzy i ambicji, której nic nie jest w stanie zaspokoić. Starcie między tymi dwoma jest nieuniknione, a we wszystko wmieszają się Luthorowie. A wszyscy inni odwrócą się od Supermana.

Czy Ostatni Syn Kryptona przetrwa to starcie? Czy ocali Ziemię? 

sobota, 7 lutego 2015

DC Comics: Duże zmiany i nowe projekty

Wydawnictwo DC Comics szykuje dla fanów małą rewolucję. Na szczęście nie chodzi o kolejny restart... a pożegnanie z marką The New 52.

Po wydarzeniu Flashpoint, które było prologiem wielkich zmian nastąpił reset uniwersum. Jesień 2011 roku przyniosła 52 tytuły niektóre dobrze znane inne całkiem nowe, ale wszystkie zaczynające się od pierwszego numeru. Niektóre postaci odświeżono, niektórym zmieniono originy. Czasami przeszłość bohaterów była pisana na nowo, w niektórych jednak przypadkach tylko nieznacznie zmodyfikowano ich historię uwzględniając zdarzenia i doświadczenia z serii poprzedzających wielki restart DC Uniwersum.

Tego lata DC Entertainment obiera nowy, śmiały kierunek dla DC Universe (DCU), który będzie jeszcze bardziej otwarty i bardziej dostępny dla szerszej grupy odbiorców. Jako wydawca stara się rozwijać i przygotowywać swoje tytuły dla następnej generacji fanów.
Wielokrotnie nagradzani artyści, pisarze entuzjastycznie przyjęci przez krytyków od czerwca 2015 zajmą się nowymi i bieżącymi tytułami, a wśród nich między innymi Gene Luen Yang, Bryan Hitch, Garth Ennis i Ming Doyle.

Począwszy od 3 czerwca, linia DC Comics będzie składać się z 24 zupełnie nowych serii, których numeracja wystartuje od pierwszego numeru oraz 25 bieżących najpopularniejszych serii, które będą kontynuowane bez przerwy w numeracji. Łączna liczba tytułów w DCU będzie wynosić 49, z kilkoma nowymi tytułami, które zadebiutują w dalszej części roku.

sobota, 10 stycznia 2015

Komiksowe historie, które warto znać #3

Zaniedbałem ostatnio nieco ten cykl i druga część pojawiła się dłuugo po pierwszej, ale w przyszłości postaram się by kolejne wpisy pojawiały się częściej... oczywiście kluczowe jest tutaj postaram się. Nic nie obiecuję.

W trzeciej części wrócę bohatera pierwszej części, czyli Supermana. Nie ukrywam, że jest to jeden z moich ulubionych superbohaterów, a jednak jego historię znam głównie z filmów, animacji czy serialu Smallville oraz kilku zeszytów legendarnego już wydawnictwa TM-Semic.
W ostatnim czasie miałem możliwość zapoznać się z jedną z ciekawszych historii o Człowieku ze Stali, a jest to...

Superman - Za jutro

Ta historia zaczyna się rok po tym, jak milion osób (włącznie z żoną Supermana - Lois Lane) w tajemniczy sposób znika z powierzchni Ziemi. Człowiek ze Stali stara się rozwiązać tę zagadkę, musi też stawić czoła swojej osobistej stracie i poczuciu winy z powodu tego, że nie zapobiegł katastrofie. W międzyczasie ksiądz poddający w wątpliwość swoją wiarę staje się spowiednikiem Supermana.
Gościnnie wystąpią inni superbohaterowie ze świata DC Comics
.*


Za fabułę odpowiedzialny jest żywa legenda komiksu Brian Azzarello, który przedstawia nam Supermana, którego nieczęsto mamy okazję zobaczyć. Oczywiście to ten sam potężny Kryptończyk, niczym bóg pośród ludzi, jednak w tej historii możemy zobaczyć jak Superman zaczyna w siebie wątpić. Jak męczą go wyrzuty sumienia. Jak cierpi z powodu utraconej miłości. Jak zachowuje się jak człowiek.

Jest to o tyle intrygujące ponieważ  postać niemal niezniszczalnego superherosa zestawiono z człowiekiem. Księdzem, który przeżywa kryzys wiary po tym jak zachorował na raka. Został on spowiednikiem Supermana, choć może bardziej pasowałoby powiernikiem i słuchaczem, ponieważ Kryptończyk tak na prawdę chce tylko poczuć ulgę. Chce uwolnić się od wyrzutów sumienia, że nie mógł zapobiec zniknięciu ludzi, choć z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że to nie jego wina.
Chce z kimś porozmawiać. Z czasem jednak relacja staje się bardziej zażyła i to potężny obcy z kosmosu staje się powiernikiem człowieka, który szuka sensu w tym w co wierzył, a teraz wydaje się tak złudne.
W tych momentach widzimy jak Superman zadaje sobie pytania na które sam nie potrafi znaleźć odpowiedzi. A najważniejsze z nich to: czy potrafi odczuwać te same emocje co ludzie? Czy tylko wydaje mu się że te uczucia są ludzkie? Czy istota, której percepcja wykracza poza ludzkie pojęcie jest zdolna do miłości?

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Komiksowe historie, które warto znać #2

Bohaterowie komiksów to bardzo różnorodna galeria postaci. Superbohaterowie, zwykli ludzie w niezwykłych sytuacjach, Istoty fantastyczne i te do bólu zwyczajne i szare, które możemy spotkać na ulicy.
Zazwyczaj - aczkolwiek nie zawsze - w komiksach mamy jasny podział na postaci dobre i złe. W drugiej części cyklu chciałbym przybliżyć obrazy tych drugich. 
Bez zbędnego rozwodzenia się przedstawiam bohaterów drugiej części:


Nemezis

Cieszący się najgorszą sławą na całym świecie super - przestępca pozostawia za sobą ślad śmierci. Ślad ten wytycza sobie przez całą Azję. Ofiarami są najwyżej postawieni oficerowie policji... Obecnie jego uwaga skupiona jest na najwspanialszym szefie waszyngtońskiej służby porządkowej, Blake’u Morrowrze. Poznajcie NEMEZISA, przy którym KICK - ASS wygląda jak g... czyli nowy pomysł twórcy ŚCIGANYCH.*

Czterozeszytowa historia napisana przez Marka Millara, którą można było by streścić słowami: Co gdyby Bruce Wayne zamiast Batmanem został superprzestepcą i zamiast pomagać stróżom prawa zabijałby ich jeden po drugim? Na to pytanie mamy znaleźć odpowiedź na kartach tego komiksu.
Nemezis jest odzianym w biel osobnikiem o wydawałoby się nieograniczonych zasobach i bogactwie, które przeznacza na eliminację kolejnych celów. Jednak nie zabija ich jak pospolity bandzior. Robi to w bardziej finezyjny i bardziej bolesny sposób. Stara się jak najbardziej skrzywdzić swoją ofiarę zarówno fizycznie jak i psychicznie przy czym nie oszczędza nawet dzieci ofiar. 
Millar w bardzo brutalny sposób przedstawia działania Nemezisa oraz jego pomagierów i  nieprzypadkowo w opisie przywołano Kick-Assa, ponieważ poziomem brutalności oba tytuły są bardzo zbliżone.

Czy przesiąknięty złem, Moriarty XXI wieku, superprzestępca dopnie swego i pokona szefa policji Waszyngtonu? Czy Blake Morrow mając do dyspozycji wszelkie zasoby policji będzie na tyle sprytny, żeby złapać najbardziej poszukiwanego przestępcę na świecie?

sobota, 13 grudnia 2014

Jesienne finały seriali komiksowych

Za nami jesienne finały trzech z największych seriali komiksowych: Arrow, The Flash i Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D.
Jestem co prawda fanem klimatów superhero, ale daleko mi od bycia fanboyem, którejkolwiek produkcji. Nie faworyzuję również wydawnictw. Nie ważne czy to serial od Marvela czy od DC Comics, ważniejsze żeby dobrze się go oglądało.

Nie chcę pisać recenzji poszczególnych odcinków, bo to kwestia zupełnie subiektywna. Poza tym nie zawsze moja wiedza komiksowa pozwala na wyłapanie wszystkich smaczków, jednak nie znaczy to, że nie pozwala mi to czerpać przyjemność z oglądania serialu. Postaram się w kilku zdaniach opisać wrażenia po obejrzeniu danego odcinka, dlatego też nie będę poruszał wszystkich kwestii i wątków, ale skupię się na tym co zwróciło moją uwagę.

Kolejność zupełnie przypadkowa. 
UWAGA NA SPOILERY!!!

niedziela, 14 września 2014

FANtastyczne Inicjatywy #11 - Beware, The Gray Ghost


Dla przypomnienia dla tych co nie czytali poprzednich wpisów cykl FANtastycze Inicjatywy poświęciłem produkcjom fanowskim, tym profesjonalnym i tym mniej. Krótkometrażowe filmy, czasami tylko kilkominutowe, przygotowane przez fanów dla fanów. Najczęściej nawiązujące do znanych filmów czy seriali, komiksów czy gier komputerowych.

W jedenastej odsłonie chciałem zaprezentować produkcję nawiązującą do kultowej kreskówki Batman: The Animated Series. A konkretnie do odcinka Beware, The Gray Ghost. Grey Ghost to tak naprawdę Simon Trent, który był bohaterem serialu, który oglądał w dzieciństwie młody Bruce Wayne. W animacji głosu postaci Gray Ghosta użyczył sam Adam West.

Epizod ten był dla Heart-Beat Productions inspiracją by przygotować shorta z bohaterem znanym z animacji. Za reżyserię odpowiada J.L. Topkis, a scenariusz napisał Matt Landsman.

W krótkim filmie widzimy młodego Burce'a wraz z rodzicami, ale tutaj historia toczy się trochę inaczej niż zapamiętaliśmy, a fikcyjna postać z serialu okazuje się prawdziwym bohaterem.



Muszę przyznać, że bardzo klimatyczny filmik. Utrzymany w stylistyce noir, co jak najbardziej pasuje do tej opowieści. Co prawda trwa tylko cztery minuty, ale i tyle wystarczyło, żeby zdobył moje uznanie. 
Aktorsko jest dobrze, choć od takiej produkcji nie można zbyt wiele wymagać to aktorzy dopasowali swoją grę do konwencji, choć i zapewne duża o zasługa reżysera. Sama historia oprócz jednego twista jest dość prosta i nawiązująca do złotej ery kina noir.
Nieprzypadkowe są też skojarzenia z filmem The Spirit, który zapewne też w pewnym stopniu był inspiracją dla twórców, bo i w tej krótkiej produkcji widać podobieństwa.


THE GRAY GHOST : The Lost Reel from Jake Topkis on Vimeo.

Na początku jest nawiązanie do 75. rocznicy powstania Batmana. Jak dla mnie jest to świetny sposób na uczczenie tej rocznicy i mam nadzieję, że wielu fanów na pewno się ze mną zgodzi.

sobota, 13 września 2014

Gdzie wyląduje Supergirl?

Niedawno pojawiła się plotka o planowanym serialu o Supergirl. Parę dni później Greg Berlanti człowiek odpowiedzialny za seriale Arrow i The Flash potwierdził, ze oficjalnie trwają pracę. Są one jednak na bardzo wczesnym etapie, więc projekt dopiero zostanie zaprezentowany stacjom telewizyjnym. Do której stacji mógłby trafić projekt? Na ten moment stacja, która w tym sezonie będzie emitować dwa komiksowe seriale, czyli The CW nie wydaje się być zainteresowana projektem...

Zatem która ze stacji mogła by zostać domem kuzynki Supermana? Pozwolę sobie na małe spekulacje i spróbuję wskazać najbardziej prawdopodobne wybory.
Na początek można wykluczyć abc, która jest we władaniu Disneya, który jak wiadomo posiada Marvel Studios, więc bardzo mało prawdopodobne by stacja ta zainteresowała się projektem konkurencji. 

Ze stacji ogólnodostępnych wykluczyłbym również Fox, który co prawda posiada w swojej ramówce serial komiksowy, jednak jest on w zupełnie innym klimacie niż opowieści o Supergirl. Ponadto ramy czasowe obu seriali uniemożliwiałby by ewentualne crossovery, które oczywiście nie są obowiązkowe, ale jednak każdy na nie liczy.
Pozostają CBS i NBC z tych dwóch stawiałbym jednak na NBC. Z dwóch powodów, ta pierwsza w swojej ramówce zazwyczaj prezentuje historie kryminalne oparte na pewnych schemacie. Są to zazwyczaj procedurale skierowane do jak największej liczby odbiorców, wątpię by w swojej ramówce znaleźli miejsce dla serialu superhero. Nie wykluczam tego, bo to na razie jedyna stacja z tzw. Wielkiej Czwórki, która nie emituje ekranizacji komiksu. Gdyby chcieli takowy posiadać raczej sięgnęli by po innego bohatera (tutaj celowałbym w Punishera od Marvela lub Martian Manhuntera, który działał pod przykrywką detektywa) pasującego bardziej do profilu stacji.
NBC ma z kolei Constantine'a, który co prawda nie współgra idealnie z Supergirl, ale ewentualne crossovery były by możliwe. NBC w przeszłości sięgnęło po inny komiksowy projekt The Cape i to do tej stacji miała trafić Wonder Woman, ale niestety pilot nie spodobał się włodarzom stacji na tyle by zamówić serial na sezon... moim zdaniem, po tym co zobaczyłem, podjęli słuszną decyzję. W mojej opinii to ta stacja z ogólnodostępnych ma największe szanse na to by projekt trafił w ich ręce.

Nie tylko stacje ogólnodostępne sięgają po komiksy. Ostatnio pojawiła się zaskakująca informacja, że TNT jest bliska zamówienia pilota serialu Titans opartego na przygodach Teen Titans. Wcześniej tej stacji nie brałem pod uwagę jednak myślę, że jeżeli serial o młodych superbohaterach odniesie sukces to kablówka ta będzie chciała poszerzyć swoją ramówkę o projekt o dziewczynie z Kryptona, tym bardziej, że crossovery byłby bardzo naturalne i wręcz obowiązkowe. TNT jest jedną z dwóch stacji basic cable, które biorę pod uwagę, a zmieniło się praktycznie z dnia na dzień, gdyby nie Titans ograniczyło by się to tylko do SyFy.

czwartek, 17 lipca 2014

JL8 - mali superbohaterowie

Trykociarze w podstawówce

Tak w skrócie można by opisać historie przedstawioną w komiksie internetowym, którego autorem jest Yale Stewart. Jego pracę można podziwiać między innymi tutaj. Aczkolwiek jest to strona stworzona przez fana, ponieważ oryginalna strona mieści się pod tym adresem: http://jl8comic.tumblr.com/.

Jak już wcześniej wspomniałem bohaterami są bardzo młode, chodzące do podstawówki wersje znanych nam superbohaterów i łotrów z uniwersum DC. Komiks ma oczywiście humorystyczny charakter i służy przede wszystkim rozrywce, więc nie ma co się spodziewać ambitnej fabuły, choć niektóre plansze są naprawdę świetne.




Nie trzeba być znawcą komiksów DC by zacząć czytać komiks, wystarczy podstawowa wiedza o bohaterach i ich przeciwnikach, żeby chociaż wiedzieć kto jest kto i to wystarczy by czerpać przyjemność z czytania.

Zachęcam do zapoznania się z pracą pana Stewarta nawet jeżeli ktoś nie przepada za bohaterami od DC.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Komiksowe historie, które warto znać #1

Współczesny Panteon

Komiksy, czyli stereotypowe pojęcie historii obrazkowych mają za sobą długa historię... nawet bardzo długą.
Dla Amerykanów, którzy powołali do życia najpopularniejszych bohaterów tych historii stały się one odpowiednikami starożytnych bogów. Jednak przede wszystkim dla wielu ludzi to nie są tylko "komiksy", nie tylko historie o gościach w pelerynach, którzy fruwają, przebierają się za nietoperza lub łażą po ścianach...

Nie będę tutaj przedstawiał historii komiksów, bo nie jestem do tego kompetentny. A po drugie za dużo czasu by to zajęło.
Nie będę nikogo przekonywał, że comic books to nie tylko opowiastki dla dzieci. Niekiedy są to historie bardzo dojrzałe przeznaczone tylko dla dorosłych. Zresztą jak w każdej dziedziny popkultury zawsze mamy główny nurt oraz niszę, która wypełniona jest produktami nienadającymi się dla zwykłego konsumenta produktów mainstramowych.

Komiksowe historie, które warto znać to cykl, który ma na celu przedstawienie szerokie spektrum tytułów, które przedstawiają coś ponadprzeciętnego, z czym warto się zapoznać. Jest to mój subiektywny wybór. Nie jestem specjalistą jak już wcześniej podkreślałem, nie mam za dużo czasu na czytanie wielu tytułów, które się ukazują. A życia by mi nie starczyło gdybym chciał nadrabiać straty.
Pierwszy odcinek cyklu zaczniemy od...


To ptak! To samolot! To...

Nie mogło być inaczej. Bohaterem odcinka numer jeden cyklu będzie pierwszy i najpopularniejszy superbohater powołany do życia przez Joe Shustera i Jerry'ego Siegela w 1938 roku.
Człowiek ze Stali. Kal-el. Niezdarny Clark Kent, czyli Superman.

Można go kochać. Można go nie lubić. Ale nie da się go nie znać. Większość osób nawet nie zaznajomiona z komiksami słyszała o Kryptończyku albo o którejś z produkcji kinowych lub telewizyjnych w której występował.
Dorosły facet z bielizną na wierzchu może budzić uśmiech politowania. Wcale się nie dziwię. Ale trzeba brac poprawkę na to, że kanoniczny strój bohatera wywodzi się z końcówki lat '30 XX wieku i został zmodyfikowany wraz z restartem uniwersum DC. Oczywiście można było to zrobić wcześniej, ale mało kto chciał podjąć takie kroki by zmienić to na stałe.

Ale przechodząc do rzeczy. Poniżej kilka tytułów, które według mnie warto przeczytać. Może nie zmienią one opinii o samym bohaterze, ale może odpowie na pytanie: "Dlaczego jest jaki jest?"